Nieprzytomnie trzeźwa, niepoprawnie dokładna i nietrafnie zawzięta. Zagorzała miłośniczka odkrywania tajemnic kobiecości.



Przepełniona empatią i estrogenami przelewam na papier wszelkie emocje- te (bez)sensowne, (a)normalne i (nie)naturalne. Uciekam od utartych schematów poprawnej literatury.



A na co dzień góralska gospodyni z Pyrą na karku, z którą oczekujemy naszej córeczki. Z zawodu technik weterynarii, z zamiłowania trener personalny i sympatyk dziedzin fitness i dietetyki. Drugi blog- Makeateasy



Bywa, że i śpiewam. Monika- Cichy wielbiciel

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz